:: Słowem wstępu


Witamy w październiku!

Uff, nareszcie jesteśmy. Nie ma to jak niezapowiedziana dwumiesięczna przerwa, nieprawdaż? Ale wiecie jak to jest - siedzi człowiek spokojnie w domu, a tu nagle znika mu forum. "Awaria serwera? O, Cybermózgu złośliwy!", myśli sobie, "No nic, trudno, poczekam aż naprawią" - a oni nie naprawiają. W końcu okazuje się, że trzeba znaleźć nową domenę i tam rozkręcić nowy biznes. ;)

Tych, którzy tak jak ja nie mogli się przez jakiś czas dostać na Apostrof ta informacja raczej nie zaskoczy, ale - mamy nowe forum. Właściwie, żeby być bardziej dokładnym, powinienem powiedzieć, że mamy nowy adres - albowiem samo forum udało się odzyskać w stanie nienaruszonym (w tym miejscu chciałbym gorąco podziękować Camilo, choć on pewnie i tak tego nie przeczyta... ;)).

Dlaczego z powodu braku forum zabrakło też Periodyku w Action Magu? Proste - tak jak ciało nie może żyć bez umysłu, ;) tak Periodyk nie może żyć bez wierszy. Mam tu na myśli Waszą twórczość, bo przecież to jest myśl przewodnia naszego magazynu: ażeby dać czytelnikom AM (choć po prawdzie nie wszyscy autorzy czytają Maga ;]) możliwość publikacji nie tylko artów w puli głównej, ale też wierszy - tutaj. :)

Właśnie, publikacja. Wiecie zapewne, że na łamy PP trafić można w dwojaki sposób. Teraz chciałbym zwrócić Waszą uwagę na tę drugą opcję. Słuchajcie uważnie, bo nie będę powtarzać, najlepiej zapiszcie sobie od razu. Otóż to, również adres kontaktowy uległ zmianie, ale bądźcie spokojni - jeśli ktoś wysłał swoje wiersze na periodyk-poetycki@epf.pl, to te wiersze i tak do nas trafią. Niemniej bardzo mocno sugeruję korzystać od teraz z nowego adresu.

Tyle spraw organizacyjnych, teraz słowo o tym numerze.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Sprawdza nam się to przysłowie, bo czterdziesty piąty Periodyk wyszedł zupełnie dobrze. :) W ramach zadośćuczynienia za dwa poprzednie miesiące - tym razem więcej niż zwykle wierszy do poczytania, choć nowych autorów niewielu. Mnie osobiście najbardziej cieszy obecność Dodo, UnionJacka i starego kraba w 'Waszych wierszach' - zdecydowanie pierwsza trójka tego wydania. A jak Wy uważacie? Zapraszam, link macie w menu. ;) Cieszą obfite 'Wiersze wieszczów' i "Sprawa Szekspira" w 'Teatrum', zwyczajowo cieszy 'Na wesoło' - w końcu też cieszy obecność pszczóły w 'Między wersami'. ;) Dziwnie dużo rzeczy mnie cieszy, chyba czas kończyć. :P

Jak zwykle - miłej lektury!

- Metis


Nie przepuszczę.

JESTEM WE WSTĘPNIAKU!!!

- Obywatel


PS: Okładka przedstawia: domek z kart. Pomieszkują w nim sobie Stachura i Bruno, ale nie zmieścili się w kadrze. ;)